niedziela, 22 marca 2009

Znowu na działce nic nie zrobiłem

Plan był ambitny. Chciałem dziś pojechać na działkę i wyciąć kilka albo kilkanaście drzew. Wczoraj naciągnąłem łańcuch na pile i upewniłem się, że jest sprawna. Do tego wywaliłem z samochodu sporo zbędnego ładunku, by móc pojechać tam z żoną i dzieckiem. Wczoraj była przepiękna pogoda, liczyłem na to samo dzisiaj.

A dziś od rana pochmurno i nieprzyjemnie. Teraz jeszcze zaczęło padać.

Robotę trzeba będzie odłożyć na przyszły tydzień. Ale może to i dobrze, bo za tydzień powinno przyjść już trochę zamówionych roślin z Allegro. A zamówiliśmy:
  • pięć doniczek z różą pomarszczoną (rosa rugosa) -- na żywopłot i przetwory,
  • dwie smocze lilie (dracunculus vulgaris),
  • jakieś poziomki,
  • jakieś ozdobne drzewko,
  • paulownię puszystą (paulownia tomentosa) dla dekoracji i na biomasę.

Brak komentarzy: