piątek, 4 czerwca 2010

Mamy już mapki do celow opiniodawczych

Dziś moja firma ma wolne, a starostwo powiatowe w Skierniewicach pracuje. Korzystając z wolnego dnia odwiedziliśmy więc starostwo, żeby zorganizować sobie mapki do celów opiniodawczych.

Około 9:30 byłem w starostwie. Szybko znalazłem właściwy pokój, wypełniłem wniosek i powiedziałem, co dokładnie będzie mi potrzebne.

Urzędniczka z drugiej strony biurka zapytała, czy mieszkam tam, gdzie jestem zameldowany, czy gdzieś we wsi, na terenie której jest działka. Powiedziała, że dziś jest sama w pracy a interesantów jest sporo i że przygotowanie dla mnie tych mapek zajmie jej z godzinę. Przez chwilę porozmawialiśmy na temat tego, czy ewentualnie nie mogłaby mi ich przygotować do odbioru na poniedziałek, ale ostatecznie stanęło na tym, że miałem zabić gdzieś trochę czasu i zadzwonić do niej ok. 11.


Tak też zrobiliśmy, mianowicie zostawiliśmy starostwo i pojechaliśmy do Castoramy (gdzie kupiłem kilka bardzo tanich lampek solarnych, klej i lakier do drewna (do panelu pomiarowego dla mojej samochodowej instalacji solarnej)) a potem do Tesco (na normalne zakupy).

O 11 mapki były już gotowe, więc pojechaliśmy do starostwa, najpierw do wydziału geodezji podpisać fakturę, później do kasy zapłacić 43,10 PLN, potem z powrotem do wydziału geodezji po mapki. Wszystko to udało mi się załatwić dosłownie w 3 minuty, bo interesantów jakoś akurat wtedy nie było.

W drodze powrotnej wstąpiliśmy do żyrardowskiego biura PGE, żeby wziąć formularze do wystąpienia o wydanie warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Czyli żeby zacząć załatwiać podłączenie prądu na działce.

Teraz tylko muszę zrobić kilka kserokopii mapek, rozplanować położenie na działce domu, domku gospodarczego, i innych obiektów, a potem zacząć załatwiać całą papierologię, o której pisałem ostatnio.

Brak komentarzy: