środa, 21 lipca 2010

Oglądaliśmy cztery domy do kupienia

Od weekendu do wczoraj włącznie oglądaliśmy cztery domy do kupienia w bliższej lub dalszej okolicy.

Pierwszy w piątek wieczorem. W skrócie trzeba powiedzieć, że rudera. Dach zawalony i przeciekający, wielki zaciek z grzybem na ścianie. Lokalizacja fajna, działa sympatycznie urządzona, choć już zapuszczona. Zalet więcej brak.

Drugi w sobotę około południa. Po drugiej stronie Skierniewic. 220 000 PLN. Dom murowany, nieocieplony, dach z eternitu, okna drewniane. Ponad 100 m, cztery pomieszczenia. Brak centralnego ogrzewania. Brak łazienki. Brak kanalizacji. Brak rozprowadzonej wody, tylko jeden kran w domu. Jest wodociąg i studnia. Brak toalety (wychodek). Piękna ziemia w gratisie -- ponad 4 ha ziemi uprawnej, prawie 1 ha lasu, łącznie ponad 5 hektarów. Wysokie poddasze, strop też nieocieplony. Spory budynek gospodarczy z kilkoma niewielkimi pomieszczeniami, do solidnego remontu albo nawet częściowej rozbiórki. Trochę różnego rodzaju śmieci na działce, jakieś stare maszyny rolnicze, podwozie do wozu, itd. 1,5 km od stacji kolejowej linii Łowicz-Skierniewice.

niedziela, 18 lipca 2010

Zgłoszenie robót budowlanych

Jako że trzeba kuć żelazo póki gorące i trochę gonią mnie terminy, w piątek przesłałem (faksem i pocztą) do starostwa zgłoszenie zamiaru budowy domku gospodarczego.

Oczywiście formularz wziąłem ze strony internetowej starostwa (a dokładniej z Biuletynu Informacji Publicznej) i przerobiłem po swojemu. Do zgłoszenia dołączyłem:
  • mapkę z zaznaczoną lokalizacją budynku (kserokopię),
  • rysunki elewacji i rzut przyziemia,
  • krótki opis techniczny budynku,
  • kserokopię aktu notarialnego,
  • kserokopię wypisu z planu zagospodarowania przestrzennego,
  • oświadczenie o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (znów przerobiłem wzór oświadczenia ze strony starostwa).
W tym tygodniu we czwartek lub piątek zadzwonię do nich i zapytam co i jak.

Oprócz tego w piątek pojechaliśmy zanocować na działkę, w sobotę przegonił nas stamtąd upał. Poza tym obejrzeliśmy dwa domy do kupienia -- jeden w piątek (totalna ruina za kupę kasy), drugi w sobotę (dom do wykończenia, bez kanalizacji i łazienki, bez szamba, bez centralnego ogrzewania, za to z eternitem na dachu oraz łącznie 5 ha ziemi, za rozsądne pieniądze). W tym tygodniu spróbujemy obejrzeć jeszcze jeden.

wtorek, 13 lipca 2010

Wyłączenie części działki z produkcji rolnej

Dziś żona odebrała mi z poczty pismo od starostwa o następującej treści.

Na podstawie (...) po rozpatrzeniu wniosku Pana Krzysztofa Lisa w sprawie zezwolenia na wyłączenie z produkcji rolnej części działki (...) umarzam postępowanie w przedmiotowej sprawie.
(...)

sobota, 10 lipca 2010

A zdawało się, że będzie cicho...

Wczoraj wieczorem pojechałem sobie na działkę. Sam. Żona z dzieckiem są jakieś 400 km stąd na urlopie. Miałem więc okazję posiedzieć sobie chwilę w spokoju i ciszy. I zanocować na działce, drugi raz od momentu, gdy ją kupiliśmy.

No i zanocowałem, choć z tą ciszą to było różnie.

Działka leży kilkaset metrów od drogi krajowej, styka się też bezpośrednio z dziurawą drogą powiatową. Miejsce, w którym rozbijamy zawsze obóz i ustawiamy kampera jest położone w połowie działki, więc ponad 200 metrów od tej drogi powiatowej.

Wczoraj słychać było przede wszystkim dwa ciągniki na sąsiednich polach. Jeden robił coś, czego nie widziałem, bo znad zboża wystawał tylko jego dach. Drugi opryskiwał sad sąsiada, choć go nie widziałem, to widziałem mgłę oprysku wypływającą zza drzew.

Potem było jeszcze słychać samochody, głównie z tej drogi krajowej. Ale to nie samochody najbardziej hałasują, tylko debile rozpędzający się na motocyklach.

Dom będzie stać bliżej drogi, więc pewnie dodatkowe hałasy będziemy mieli właśnie od strony drogi powiatowej. Ale ja chcę mieć wentylację mechaniczną, więc nie będę musiał otwierać w nocy okien. ;)

wtorek, 6 lipca 2010

Wniosek o wydanie warunków przyłączenia do sieci

Złożyłem w moim lokalnym oddziale PGE Dystrybucji Łódź-Teren S.A. formularz wniosku o wydanie warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. To pierwszy krok do podłączenia prądu na działce.

Do wniosku dołączyłem kserokopię mapki w skali 1:1000 i kserokopię aktu notarialnego przeniesienia własności działki.

Za 30 dni mam odebrać decyzję.

Specjalnie w celu złożenia dziś tego wniosku poszedłem oddać krew, żebym nie musiał brać dnia urlopu. ;)

poniedziałek, 5 lipca 2010

Ludzie powariowali

Wczoraj wracając z działki skręciliśmy w jedną z bocznych dróżek żeby odnaleźć dom na sprzedaż, o którym usłyszeliśmy od szwagra. Dom znaleźliśmy i spisaliśmy numer telefonu do agencji nieruchomości, która wywiesiła na bramie swój banner. Przy okazji znaleźliśmy dwie tabliczki z numerami telefonów odnośnie sprzedaży działek.

Jedna z tabliczek dotyczyła sprzedaży dwóch działek -- jednej o powierzchni ok. 10 arów (ok. 1 000 m²), drugiej 34-arowej (ok. 3 400 m²).