poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Kolejne drzewa ścięte

Przygotowuję powoli działkę do budowy tego budynku gospodarczego, o którym wspominałem już parę razy ostatnio. W sobotę pojechaliśmy z teściem, pilarką spalinową i kosiarką spalinową na działkę, ściąć kilka drzew.

Plan był ambitny, żeby ściąć 13 drzew. Żeby zrobić miejsce na zrzucenie słomy z ciężarówki. Ostatecznie przycięliśmy tylko gałęzie na kilku drzewach (żeby ciężarówka mogła wjechać na działkę), i ścięliśmy trzy drzewa. Zrobilibyśmy może trochę więcej, gdyby nie fakt, że zginęła nam mała gumowa pompka paliwa. W zasadzie nazywać to pompką to przesada, jest to po prostu kawałek przezroczystej gumy o kształcie sferycznym, którą się wciska by powracając do normalnego kształtu zassała paliwo ze zbiornika. Przy odpalaniu czy przy cięciu odpadła i zginęła.

Oprócz tego wykosiliśmy trochę chaszczy przy wjeździe do działki.

Po raz kolejny udowodniłem sobie, że nie jestem stworzony do pracy fizycznej.

Brak komentarzy: