poniedziałek, 29 listopada 2010

Biuro Informacji Kredytowej

W ubiegłym tygodniu złożyłem w banku wniosek o wydanie karty kredytowej. Wszystko poszło bardzo sprawnie (bo konto mam w mBanku), tj. już po kilku minutach dostałem potwierdzenie rejestracji wniosku. I kilka godzin później miałem już odpowiedź.

Negatywną.
Jednocześnie z przykrością informujemy, że powyższy wniosek został odrzucony z powodu negatywnej oceny raportu z Biura Informacji Kredytowej (BIK).
Ciekawe co było takiego w tym raporcie, że nie mogłem dostać karty kredytowej z limitem w wysokości 3 000 PLN. Nie żeby mi na tej karcie jakoś wyjątkowo zależało, ale przecież jak mam wziąć kredyt hipoteczny na budowę domu, to muszę mieć porządek w papierach, włącznie z tymi z BIKu.



Oczywiście w samym banku na infolinii nie mogłem się tego dowiedzieć. Polecono mi kontakt z BIK.

Tak też zrobiłem, wypełniłem wniosek o przygotowanie raportu z oceną punktową, zapłaciłem 35 PLN przelewem i wysłałem wniosek pocztą. W tym lub przyszłym tygodniu powinienem mieć odpowiedź.

Bardzo, ale to bardzo ciekawi mnie, co takiego jest w tym raporcie. Słyszałem już różne historie o ludziach, którzy mieli kłopoty z kredytem przez niefrasobliwość bankowców korzystających z BIK... A może mam jakiś mandat niezapłacony, o którym nie pamiętam?

1 komentarz:

ujemny pisze...

A to nie jestem sam. Miałem to samo, tylko, że wypłatę brałem do ręki bo z własnej firmy nie robiłem sobie przelewu. mBank stwierdził, że nie dostanę karty kredytowej, następną opcje mam za 3 miesiące tzn teraz już chyba z miesiąc został. Teraz robie sobie ekstra przelewy na konto zawyżoną wypłatę plus premie kwartalne itp. pierdoły, ciekawe jak teraz potraktują moją wypłacalność :)