Dostałem od mojego architekta elektroniczną wersję części opisowej do mojego projektu domu.
Wreszcie będę mógł nanieść moje poprawki. W sporej części są to literówki albo np. pomylone 6 cm z 10 cm (albo odwrotnie) grubości ścianek działowych na poddaszu. Ale też takie zupełne pierdoły jak kolor pokrycia dachowego.
Mapkę już architektowi wysłałem, teraz jeszcze tylko poprawki tego tekstu i poprawki na rysunkach (dodatkowe okna, zmiana układu dachu na dobudówce mieszczącej przedsionek). A potem można składać projekt w starostwie. :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz