Piękna świąteczna pogoda (czyli +8°C i brak deszczu) skłoniły mnie do odwiedzenia działki. Zabrałem aparat, ale skupiłem się na nagrywaniu materiału wideo, który docelowo trafi na bloga o domu autonomicznym.
Z ciekawostek, roboty przy układaniu wodociągu na mojej działce się zakończyły. Najbliższą drodze część działki mam... zrównaną z ziemią. Wszystko, co tam rosło, zostało z ziemi wydarte i już tego tam nie ma.
Chcę zbudować dom jednocześnie tani w budowie i tani w utrzymaniu. Jak? Tak, jak opisuję to tu na blogu...
środa, 28 grudnia 2011
czwartek, 22 grudnia 2011
Fajnie, że nie ma zimy
Ja za mroźną i śnieżną zimą niespecjalnie tęsknię, więc trochę cieszy mnie taka pogoda, jak mamy teraz.
Pojadę sobie przynajmniej w święta odwiedzić moją działkę, czego by mi się na pewno nie chciało zrobić, gdyby było zimno.
Wezmę aparat, to porobię jakieś zdjęcia, może coś tu wrzucę?
Pojadę sobie przynajmniej w święta odwiedzić moją działkę, czego by mi się na pewno nie chciało zrobić, gdyby było zimno.
Wezmę aparat, to porobię jakieś zdjęcia, może coś tu wrzucę?
piątek, 16 grudnia 2011
Po oględzinach u kolegi
W ubiegłym tygodniu odwiedziłem nowy dom jednego z moich kolegów z pracy. Kolega dom kończy budować, a ponieważ znamy się od paru lat, to trochę uczestniczyłem biernie w tej budowie -- rozmawiając z nim na przeróżne tematy budowlane. Oprócz tego przygotowuję dla niego świadectwo charakterystyki energetycznej tego budynku, więc kilka razy odwiedziłem też budowę, ostatnio właśnie w ubiegłym tygodniu.
Bardzo mi się spodobała kotłownia, którą kolega urządził. Źródłem ciepła dla domowego ogrzewania podłogowego (i paru grzejników) jest kocioł na pellet z podajnikiem. Kocioł podgrzewa też duży zasobnik ciepłej wody użytkowej, który alternatywnie ogrzewany jest prądem (latem).
Bardzo mi się spodobała kotłownia, którą kolega urządził. Źródłem ciepła dla domowego ogrzewania podłogowego (i paru grzejników) jest kocioł na pellet z podajnikiem. Kocioł podgrzewa też duży zasobnik ciepłej wody użytkowej, który alternatywnie ogrzewany jest prądem (latem).
sobota, 10 grudnia 2011
Znowu nie zaplaciłem podatku
Znowu mnie mój urząd gminy musiał upomnieć, bo zapomniałem zapłacić podatku rolnego.
Nie wiem, jak to się dzieje, że pierwszy list, w którym mi podają wymiar podatku, zawsze mi gdzieś ginie. Już drugi rok z rzędu mi się to przydarzyło.
Aż mi głupio z tego powodu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)