wtorek, 3 stycznia 2012

Drożejące kredyty...

...mnie zupełnie nie martwią. Wprawdzie czeka mnie w przyszłym roku wzięcie kredytu na budowę domu, ale jakoś nie widzę powodu, by się martwić.

Kredyty hipoteczne mają nie tylko nieco zdrożeć, ale też być mniej dostępne.

Co mnie w sumie cieszy...

Bo im mniej pieniędzy na rynku nieruchomości i budowlanym, tym mniej nowych domów się będzie budować i tym mniej mieszkań będzie zmieniać właściciela. To mi zupełnie nie przeszkadza, bo powinno dać nieco mniejsze ceny na rynku nie tylko usług, ale i materiałów budowlanych.

Dla mnie wzięcie kredytu i tak nie będzie łatwe, bo w tej chwili jestem przedsiębiorcą a nie pracownikiem etatowym, w dodatku nie jestem żonaty i mam niemałe alimenty. Ale nic to, dam radę...

2 komentarze:

eeeN pisze...

Hmmmm ciekawe posty ale patrzac iz od 2007 do 2012 prawie zerowy postęp w budowie mozna nabawic sie tylko depresji...
prosze dodac jakies zdj jezeli cokolwiek ruszy ...

TMS pisze...

Ja znów jestem zupełnie odmiennego zdania. Nie cieszy mnie, że kredyty drożeją oraz to, że stają się mniej dostępne. Sam, będę się o niego starać za jakiś czas, a już teraz spędza mi sen z powiek. Też jestem przedsiębiorcą, więc problemy będę mieć podobne, co Ty.