Nic nie piszę, to przynajmniej trochę zdjęć aktualnych wrzucę.
Domek. Stoi. Grzeje się w słońcu.
Chcę zbudować dom jednocześnie tani w budowie i tani w utrzymaniu. Jak? Tak, jak opisuję to tu na blogu...
niedziela, 19 lipca 2015
poniedziałek, 23 marca 2015
Pierwszy dzień wiosny
Wiosna w tym roku zaczęła się w piątek, 20.03, późno w nocy. A ja tego dnia, rano byłem na działce.
Nic szczególnego poza tym nie zauważyłem.
- Pszczoły jeszcze się nie obudziły. Albo umarło im się w ulu. Śladów ich aktywności -- brak.
- Zieleń nowa spod brązu i szarości się nie wychyla.
Nic szczególnego poza tym nie zauważyłem.
niedziela, 1 marca 2015
Przedwiośnie
Na działce przedwiośnie pełną gębą. Byłem w piątek i sam widziałem.
Ptaki śpiewają, ale wciąż jest dość chłodno, wilgotno i liście na drzewach jeszcze się nie pokazują.
Ptaki śpiewają, ale wciąż jest dość chłodno, wilgotno i liście na drzewach jeszcze się nie pokazują.
7
komentarze
Autor:
Krzysztof Lis
Etykiety:
działka,
ogród,
zdjęcia
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
wtorek, 30 grudnia 2014
Zima
Staram się odwiedzać działkę w okolicy zimowego przesilenia, bo zazwyczaj pogoda jest wtedy ładna, a z racji Świąt, jest wtedy więcej czasu, niż zwykle.
Więc kilka dni temu też pojechałem, obejrzeć efekty pierwszego śniegu.
Wyglądają tak.
Na drzewach za wiele śniegu się nie ostało, ale na trawach -- mnóstwo.
Ziemia jeszcze nie zamarznięta (bo pojechałem na działkę w drugi dzień Świąt, zaraz po nocnym spadku temperatury), ale samochodu nie zakopałem.
Za dużo się w tym sezonie nie napracowałem na działce, ale do wiosny na pewno nic tam nie zrobię.
Więc kilka dni temu też pojechałem, obejrzeć efekty pierwszego śniegu.
Wyglądają tak.
Na drzewach za wiele śniegu się nie ostało, ale na trawach -- mnóstwo.
Ziemia jeszcze nie zamarznięta (bo pojechałem na działkę w drugi dzień Świąt, zaraz po nocnym spadku temperatury), ale samochodu nie zakopałem.
Za dużo się w tym sezonie nie napracowałem na działce, ale do wiosny na pewno nic tam nie zrobię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
