czwartek, 30 września 2010

Lepszy dom niz mieszkanie

Ilekroć czytam o cenach mieszkań w dużych miastach, tyle razy mam wrażenie, że ktoś nas (konsumentów) robi w balona.

Niedawno pozbyłem się wszelkich złudzeń. To, co zobaczyłem, potwierdziło teorię, że owce są po to, aby je strzyc.

Zaczęło się od tego wpisu na blogu Adama Dudy Prologos. Co najbardziej rzuca się w oczy, to duży wykres ukazujący składowe kosztu metra kwadratowego powierzchni mieszkania oddawanego do eksploatacji w Warszawie. Co z niego wynika? Że na koszt rzędu 7 000 PLN tylko niecałe 4 000 PLN stanowi rzeczywisty koszt budowy mieszkania a pozostała część to niemała marża dewelopera.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Tani domek ze słomy

Przez ostatni tydzień lipca budowałem na warsztatach koło Zgierza domek gospodarczy ze słomy. Coś podobnego do domku gospodarczego, który chcę postawić w tym sezonie u siebie na działce. Na razie jestem na etapie załatwiania papierologii (zgłoszenie zamiaru budowy), gdy sprawa się wyjaśni, napiszę co i jak.

Warsztaty zorganizowane zostały przez grupę Cohabitat przy współpracy z SIBA|Biohabitat. W ciągu tygodnia mieliśmy wysłuchać wielu ciekawych wykładów (ja miałem mieć prelekcję o domach autonomicznych) i popracować na budowie.

Ostatecznie przede wszystkim pracowaliśmy, bo na wykłady czasu nie starczyło. A i tak nie wyrobiliśmy się z całością budowy... Poniższe zdjęcie przedstawia mniej więcej to, co udało nam się zbudować w ciągu niecałego tygodnia (od poniedziałku do sobotniego południa).

Skończony prawie domek ze straw bale

środa, 23 czerwca 2010

Domy budujemy jednak na lata...

Jak wychodzi z badania "YTONG: Dom 2020", jednak nasze domy chcemy budować na lata.

Przejrzałem dziś podsumowanie badania "YTONG: Dom 2020", przeprowadzonego na zlecenie Xella Polska (producenta materiałów budowlanych, m.in. YTONG i SILKA) przez TSN OBOP w okresie 17.03-22.04.2010. Według ankietowanych, w przyszłości na popularności zyskiwać będzie budownictwo energooszczędne, oraz materiały budowlane pozwalające na budowę takich domów.

Też tak uważam i cieszyłem się bardzo, gdy znalazłem wyniki takich badań. Trochę się jednak zmartwiłem, gdy poczytałem o metodyce tych badań.

niedziela, 30 maja 2010

Popsułem kosę

Pojechaliśmy wczoraj na działkę kamperem z zamiarem spędzenia tam prawie całego dnia i przenocowania. Pogoda zapowiadała się przyjemna, w nocy według numerycznej prognozy pogody miało być ok. 12°C, a niebo było bezchmurne.

Zapakowaliśmy się w samochód i pojechaliśmy. Wzięliśmy ze sobą żarcie (zupę, mięso na grilla, kartofle do upieczenia w ognisku) i 25-litrowy baniak z wodą, który kupiłem niedawno na Allegro. Oprócz posiedzenia przy ognisku miałem zamiar skosić trochę trawy na polance, na której zawsze obozujemy i chwastów, które zarosły rów przy działce.