poniedziałek, 9 stycznia 2012

A może odzysk deszczówki?

Jak pokazywałem w ostatnim odcinku serialu o budowie domu autonomicznego, na działce mam już wodociąg. Muszę tylko zorganizować przyłącze do domu, ale ten wodociąg załatwia mi jeden z większych problemów, który miałem do rozwiązania.

Mimo to, koniecznie chcę mieć alternatywne źródło wody. Zależy mi na tym, by nie być uzależnionym od jednego dostawcy, ale też by nieco obniżyć koszty korzystania z wody. Ta z wodociągu, uzdatniona do picia, na pewno będzie za droga, by podlewać nią ogród czy myć samochód.


Dlatego rozważam dwie alternatywy: studnię i zagospodarowanie (odzysk) wody deszczowej.

Studnia prawdopodobnie będzie musiała być wiercona, co podniesie jej koszty. Bo kopaną to przecież mógłbym wykonać samodzielnie...

A ile kosztować będzie zagospodarowanie deszczówki? Grosze... Oczywiście gdybym chciał korzystać z tego źródła wody przez cały rok, musiałbym zbiornik zakopać pod ziemią, co podniosłoby koszty przedsięwzięcia.

Przy domku gospodarczym prawdopodobnie postawię sobie takie coś:

Beczka i rynna / barrel and gutter
Prosty sposób na zagospodarowanie wody deszczowej -- beczka podłączona do rynny.

Dzięki temu, w bardzo tani sposób, będę mógł gromadzić wodę. Później wystarczy ją wypompować stamtąd (najtańszą pompą zatapialną) i wykorzystać gdzie będzie mi potrzebna.

2 komentarze:

kronika budowlanca pisze...

Swietny pomysl,ale sa jeszcze lepsze.Ja np,postawilem za domem duzy zbiornik do ktorego wode deszczowa dostarczam mala pompa.Pozniej ta woda sluzy do celow gospodarczych.Ta wychodzi ze oszczedzam okolo 3m szesciennych wody mieszecznie.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.