niedziela, 10 kwietnia 2016

Kwiaty i zapylacze

Wiosna.

Śliwy kwitną. Wyjątkowo szybko w tym roku. Pamiętam pierwszy rok budowy domku, gdy stawialiśmy pierwszą część szkieletu ścian. Był to długi majowy weekend i wtedy wszystkie drzewa były obsypane kwiatami.




Czyli wychodziłoby na to, że w tym roku śliwy zakwitły dobre półtora tygodnia wcześniej.

Pszczoły też się już obudziły. Miło z ich strony. Niech zapylają...


Na razie dość niemrawie z tego ula wylatują, ale widocznie jest im jeszcze za mokro i za chłodno. Cieszę się, że przeżyły zimę. Mam nadzieję, że przeżyją resztę roku i wiosenne opryski.

7 komentarzy:

Daniel pisze...

Świetny projekt, już coraz bliżej końca budowy :)
Jak wygląda temat ogrzewania w takim domku? A może klimatyzacja na lato?

Solid-bydgoszcz pisze...

Projekt rzeczywiście bardzo ciekawy, lubię wracać na waszego bloga ,pozdrawiam!

Kamil pisze...

Dokładnie, projekt bardzo dobry, jestem ciekaw efektów końcowych.

Co Jeśli pisze...

Ja również jestem ciekaw co z tego będzie. Trzymam kciuki :)
Pozdrawiam :)

Bartek pisze...

Super ! A wiśnie jak kwitną to bardzo mi się podoba chciałbym mieć sad wiśniowy albo chociaż z 6 drzewek na działce.

Darek pisze...

No niech zapylają niech kwiatki rosną i wszystko zakwita przez te małe potworki.

Damian pisze...

Pszczoły są wytrzymałe na pewno przetrwają te opryski także zobaczysz, są mocne na takie warunki atmosferyczne trudne i pewnie dobrze zabezpieczają się na zimę.