niedziela, 23 grudnia 2007

Ogrzewanie w domu

Dom nie powstał i pewnie nie powstanie w ciągu najbliższych kilku lat. Ale ja już wiem, jak będzie ogrzewany. :)

Po pierwsze, będzie kominek. Kominek z dystrybucją gorącego powietrza. To będzie podstawowe źródło ciepła. Ciepełko będzie rozprowadzane rurkami w formie gorącego powietrza i dostarczane do otworów w ścianach pokoi na poddaszu.

Po drugie, będzie klimatyzator. Klimatyzator z funkcją grzania, rzecz jasna. To nic innego jak pompa ciepła powietrze-powietrze.

Po trzecie, zapewne będzie też elektryczne ogrzewanie podłogowe. Ale na pewno nie akumulacyjne ogrzewanie podłogowe! To nie jest, moim zdaniem, najlepszy pomysł...

Będę mieć więc tanie, ale kłopotliwe w eksploatacji podstawowe źródło ciepła. Zasilane biopaliwem, które zdobędę na własnej działce! A jak mi się nie będzie chciało, będę mógł włączyć źródło nieco droższe, czyli klimatyzator. Podłogowe, jako tanie w instalacji, będzie swojego rodzaju źródłem rezerwowym...

poniedziałek, 3 września 2007

Dlaczego warto uprawiać rośliny sadownicze? Poznaj 3 ważne powody!

Poniższy artykuł zdecydowałem się opublikować na tym blogu, bo zamierzam część powierzchni swojej działki wykorzystać na uprawę owoców i warzyw. Spora część tych drzew śliwkowych, które są tam w tej chwili, pozostanie, część wytniemy na potrzeby budowy domu...



autorem artykułu jest Rafał Okułowicz

Niniejszy tekst jest przeznaczony dla wszystkich osób, które zastanawiają się:

Czy warto spróbować uprawy drzew i krzewów owocowych na własnej działce lub w przydomowym ogrodzie?


Jeżeli masz taki dylemat, to mam nadzieję, że lektura poniższego tekstu pomoże rozwiać Twoje wątpliwości. Jeżeli już od dawna planujesz założenie małego sadu w Twoim ogrodzie, tylko tak jakoś dotąd się nie składało i Twój sad pozostał tylko dobrym pomysłem, to mam nadzieję, że ten tekst umotywuje Cię wreszcie do działania!

Oto 3 ważne powody, dla których warto mieć owoce z własnej uprawy:

1. Owoce z własnej działki są zdrowsze

Prowadząc samodzielną uprawę drzew i krzewów owocowych, możesz uzyskać znacznie zdrowsze owoce, niż te kupowane w sklepach. Wpływają na to dwa czynniki.

Po pierwsze - w uprawach towarowych do walki z chorobami i szkodnikami roślin sadowniczych wykorzystuje się szkodliwe dla naszego otoczenia i dla nas samych fungicydy i pestycydy. Jest to konieczne, gdyż duża liczba drzew lub krzewów owocowych tego samego gatunku posadzona na małej powierzchni sprzyja rozwojowi ich chorób i szkodników. W niektórych produkcyjnych sadach jabłoniowych, przeciwko tylko jednej chorobie jabłoni - parchowi, wykonuje się aż kilkanaście oprysków rocznie!

Dlaczego w produkcji sadowniczej używa się tak wiele chemicznych środków ochrony roślin, chociaż nie pozostaje to bez wpływu na nasze zdrowie? No cóż... Dla producenta liczy się przede wszystkim zysk. Aby zarobić musi uzyskać duży plon a owoce muszą ładnie wyglądać. Wtedy uzyska za nie dobrą cenę. Ty przecież też robiąc zakupy oceniasz owoce po wyglądzie. Jednak tego, czy te owoce są zdrowe i bogate w składniki odżywcze, samodzielnie nie sprawdzisz...

Pewne jest jedno: samodzielnie uprawiając rośliny sadownicze to Ty decydujesz kiedy i ile środków ochrony roślin zastosować. Możesz zmniejszyć potrzebę stosowania środków chemicznych poprzez właściwą pielęgnację uprawianych roślin, wybór do uprawy gatunków i odmian odpornych lub tolerancyjnych na najczęściej występujące choroby oraz stosować niechemiczne środki ochrony roślin, oparte na naturalnych składnikach

Kolejnym czynnikiem obniżającym wartość odżywczą owoców dostępnych w handlu, jest bardzo intensywne wykorzystanie gleby i stosowanie nawozów sztucznych zawierających wyłącznie azot, fosfor i potas.

W efekcie takiej uprawy otrzymujemy owoce znacznie uboższe w składniki odżywcze - witaminy i minerały. Ale Ty uprawiając rośliny sadownicze we własnym ogrodzie możesz temu zaradzić stosując naturalne metody uprawy gleby. Możesz dostarczać do gleby wszystkie potrzebne składniki poprzez zastosowanie nawozów organicznych (kompost uzyskiwany z resztek roślinnych i obornik) oraz wysiewając rośliny na nawóz zielony. W uprawach produkcyjnych to się nie opłaca. Ale Tobie się opłaci - dzięki temu otrzymasz zdrowszą żywność dla Ciebie i Twojej rodziny, a przecież Wasze zdrowie jest bezcenne!

2. Owoce z własnej działki są smaczniejsze

Po raz kolejny miałem okazję przekonać się o tym tego lata, kiedy spróbowałem truskawek z ogródka mojej mamy. Świeże owoce, zerwane prosto z krzaczka były wyśmienite i nijak nie przypominały w smaku tych kupowanych w sklepach.

Jak to możliwe? Z tych samych powodów, z jakich owoce tracą na wartości odżywczej. Utrata witamin i minerałów idzie w parze z utratą dobrego smaku. Poza tym owoce wielu gatunków, przeznaczone do sprzedaży, są z reguły zbierane jeszcze zanim dojrzeją. Gdyby zbierano je w pełni dojrzałości, nie przetrwały by transportu i uległy zniszczeniu, zanim dotarły by na sklepowe półki. Tak więc owoce dojrzewają w magazynach i na sklepowych półkach. Ale w tym czasie nie czerpią już z rośliny substancji odżywczych. Stają się miękkie i nabierają tzw. dojrzałości spożywczej ale czy nabierają smaku? Nie sądzę...

Jeżeli chcesz poznać smak "prawdziwych" jabłek i gruszek, koniecznie spróbuj samodzielnej uprawy tych drzew owocowych. Wtedy zobaczysz jak smakują tuż po zerwaniu ich z drzewa. Oczywiście do uprawy wybierz te owoce, które lubisz.

3. Owoce z własnej działki są tańsze

Czy nie wydaje Ci się, że owoce w sklepach są z roku na rok coraz droższe? Na problem ten już w 2004 roku zwrócili uwagę redaktorzy Działkowca (Nr specjalny 'Owocowy Ogród'). Spodziewano się wówczas wzrostu cen owoców po naszym wejściu do Unii Europejskiej. W krajach 'starej' UE owoce były znacznie droższe niż w Polsce i było jasne, że ceny owoców na naszym rynku będą rosnąć dążąc do poziomu porównywalnego z cenami w innych krajach UE.

Uprawiając drzewa i krzewy owocowe możesz uzyskać owoce znacznie taniej (choć nie w każdym przypadku). Wynika to min. z możliwości ograniczenia stosowania drogich środków chemicznej ochrony roślin, które w uprawach produkcyjnych są stosowane w dużych ilościach. Możesz też zaoszczędzić na nawozach, wzbogacając glebę przede wszystkim kompostem pozyskanym z resztek roślinnych z własnej działki. W pewnym stopniu taka uprawa może być zatem 'samowystarczalna'.

Na koniec można pomyśleć o najprzyjemniejszym. Aby uzyskać własne plony, trzeba wprawdzie włożyć w to sporo pracy, doglądać drzew i krzewów przez cały rok, wykonywać wszystkie prace pielęgnacyjne. Ale ile satysfakcji da Ci możliwość skosztowania smacznych i zdrowych owoców z własnej uprawy!

Mam nadzieję, że teraz nie masz już wątpliwości, że warto samodzielnie uprawiać drzewa i krzewy owocowe we własnym ogrodzie. A zatem... do dzieła! Zobacz: Jak założyć sad - poradnik dla początkujących.


--
Rafał Okułowicz jest założycielem serwisu Kwiaty i Ogrody - Poradnik Ogrodniczy

środa, 29 sierpnia 2007

Czy warto budować duży dom?

Trafiły ostatnio w moje ręce dwa numery magazynu “Ładny dom”. Nie powinienem takich czasopism kupować, bo zaraz mam głowę pełną pomysłów. I potem nie mogę myśleć o niczym innym.

W numerze wrześniowym najbardziej zaciekawił mnie artykuł o budowie domu z antresolą. Wcale nie dlatego, że chciałbym mieć w domu jedno wyjątkowo wysokie pomieszczenie. Po prostu jeden z przedstawionych w tekście projektów był bardzo interesujący. Szerokość tego domu wynosi niewiele ponad 8 metrów! To bardzo istotne, bo nam też będzie potrzebny projekt wąskiego domu. "Moja" działka ma 17 metrów szerokości, po odliczeniu przepisowych 8 metrów z każdej strony (zakładając 2 ściany z oknami) zostanie tylko 9 metrów.

Generalnie tak sobie myślę, że nie będziemy od razu budować wielkiego domu. Ani marzy się dom o powierzchni co najmniej 150 m2, z kilkoma sypialniami. Sens tego widzę, planujemy mieć co najmniej trójkę dzieci. Ja chcę mieć swój własny pokój do pracy. Nie zamierzam nikomu przeszkadzać w spaniu czy oglądaniu telewizji swoim klikaniem na klawiaturze. Do tego przydałby się jakiś pokój reprezentacyjny, bo chcę prowadzić firmę i uniknąć przyjmowania klientów w kuchni. W każdym razie wychodzi potrzeba zbudowania dużego domu. Licząc, że będzie to dom parterowy z poddaszem użytkowym, przy ograniczeniu szerokością działki, musiałby on mieć z 10-12 metrów długości. Ale chyba jednak nie zbudujemy od razu tak wielkiego domu.

Myślę o tym, by najpierw zbudować część domu składającą się z dwóch sypialni, pokoju dziennego, łazienki, kuchni, itd. W odległości kilku metrów od ściany domu postawiona zostanie wiata garażowa. W zasadzie będzie się ona składać tylko ze słupków i dachu. W przyszłości zostanie przerobiona na drugą część mieszkalną. Do niej prowadzić będzie umieszczony na piętrze korytarzyk. Będzie to wymagać również zabudowania części między domem a wiatą. Ale jeśli będzie potrzeba, to się to zrobi.

Dzięki takiemu podejściu zyskuję z jednej strony oszczędność na początku inwestycji. Przecież nie muszę budować tych pomieszczeń, które będę potrzebować dopiero za kilka lat. A potem zawsze można je dobudować...

To wszystko oczywiście zakłada optymistycznie, że nie będziemy musieli budować domu z kalenicą równoległą do drogi...

niedziela, 19 sierpnia 2007

Fascynacja drewnianymi domami

Od kiedy dowiedziałem się, że najtańszy dom można zbudować z drewna, jestem zwolennikiem tej technologii.

Ale domy drewniane to dla mnie nie tylko niski koszt metra kwadratowego. To też niepowtarzalny wiejski klimat.

Dom zbuduję więc z drewna, docieplę styropianem albo wełną i na to wszystko pójdzie warstwa elewacji. Elewacja z drewna (wersja luksusowa) albo z drewnopodobnego sidingu.

A dlaczego tak mi się to podoba? Poniżej kilka przykładów, zdjęcia zrobione w czasie powrotu z urlopu w Bieszczadach...











Podobały Ci się zdjęcia starych, drewnianych domów? Mam nadzieję, bo mnie się podobają bardzo! :D