poniedziałek, 7 września 2009

Jak tanio zbudować dom

O budowaniu domu sporo myślę od dobrych kilku lat, a jako że lubię czynić oszczędności, kombinuję, co by tu zrobić, by było możliwie tanio. I wiele razy analizuję w głowie różne scenariusze jak tanio zbudować dom. Pomysłów mam kilka, chciałem się z Wami tu nimi podzielić. Także dlatego, by poddać je pod dyskusję i upewnić się, że na pewno są wartościowe. ;)

Kupić tanią działkę

To chyba najważniejsze. Ceny działek od dłuższego czasu rosną, teraz trudno prognozować dalszy kierunek ich zmian. Z jednej strony działki drożały wolniej, niż mieszkania, więc mają jeszcze trochę do nadrobienia. Z drugiej strony, mieszkania już tanieją. Tak czy siak, działki też są całkiem drogie.

Naprawdę nie wiem, co kieruje ludźmi kupującymi działki budowlane w mało atrakcyjnych miejscach po 100 000 PLN lub drożej. To przecież stanowi olbrzymią część całego budżetu na postawienie domu i jego wyposażenie!

Szukaj okazji, negocjuj cenę, kombinuj, byle za działkę zapłacić jak najmniej.

Rozsądnie wybrać projekt

Przede wszystkim inwestorzy naprawdę powinni przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze projektu czasem rozpędzić się i walnąć czołem w ścianę. Z niewiadomych przyczyn, wybierane domy bardzo często pęcznieją w oczach, na przykład z początkowych 80 m2 rosną do 120 m2. Z moich własnych, osobistych doświadczeń, wynika, że przyczyną tego są często kobiety.
Kobiety, którym zdaje się, że im większa przestrzeń i powierzchnia domu, tym lepiej.

Zanim zdecydujesz się dołożyć dodatkowe metry do swojego domu, upewnij się, że są Ci naprawdę potrzebne. Najlepiej odwiedź jakiś dom o podobnej powierzchni użytkowej i podobnym sposobie zagospodarowania pomieszczeń. Punkt widzenia może Ci się naprawdę diametralnie zmienić!

Że nie wspomnę o tendencjach do montowania w domach naprawdę brzydkich (i drogich!) ozdobników w rodzaju kolumn przy wejściu. Ja nigdy nie mogłem pojąć tendencji do budowania tych kolumn w połowie budowanych dziś domów jednorodzinnych. I pewnie w najbliższej przyszłości też tego nie pojmę.

Jeśli z czegoś da się zrezygnować bez szkody dla użyteczności domu, warto to zrobić.

Mądrze zaplanować wszystkie elementy

Mam tu na przykład na myśli wentylację mechaniczną. Jej montaż zamiast wentylacji grawitacyjnej zaplanowany przed ruszeniem budowy pozwoli na rezygnację z murowania kominów wentylacyjnych. Pozostawienie w wylewce dziury na kanał doprowadzający powietrze do kominka czy powietrze z gruntowego wymiennika ciepła ułatwią późniejszą budowę.

Przy dobrze ocieplonym domu (co ja zawsze polecam) możliwe będzie kupienie tańszego źródła ciepła, albo wręcz zainstalowanie tylko np. elektrycznego ogrzewania podłogowego, czyli rezygnację nie tylko z drogiego kotła, ale też i z grzejników i pompy obiegowej.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Polacy nie umieją wybierać domów. Patrzą na to jak dom wygląda w katalogu a pozniej sie okazuje ze dach kosztuje drugie tyle co stan surowy.. trzeba wiedzieć , że dach jest drogi a im ma więcej załamań tym cena rośnie , rośnie...rośnie..
do tego wysokość ścianki kolankowej..okazuje się , że nic nie można postawić i traci się sporą część pokoju..co też widać na planie(rzucie) tylko trzeba wiedzieć jak patrzeć..
domy parterowe są droższe w budowie i droższe w explatacji.mnóstwo tego.. polecam się do pomocy w pisaniu bloga (pinkidinki@o2.pl), cieszę się , że taki blog istnieje.. czas edukować polaków!

PasWent pisze...

W Polsce chyba trudno wybudować tani dom. Nie mówię o kosztach samej budowy, ale o kosztach eksploatacyjnych zwiazanych z użytymi materiały i poziomem wykonania.