sobota, 20 sierpnia 2011

Dachówka ceramiczna

Dachówka ceramiczna też mi się podoba wizualnie. Nie zdecyduję się na to pokrycie dachowe ze względu na koszt (nie tylko samego materiału, ale też i bardziej masywnej więźby dachowej). Ale uważam, że wygląda bardzo ładnie.

Tylko dachówkę ceramiczną czy betonową to jeszcze trzeba umieć układać. Trzeba dobierać pojedyncze dachówki z różnych palet i mieszać je obok siebie. W przeciwnym wypadku zamiast niezauważalnych różnic kolorystycznych między pojedynczymi dachówkami będzie widać całe połacie nieco różniące się odcieniem.

Jeśli dla kogoś wrażenie wizualne wywoływane przez dom jest jedną z najważniejszych rzeczy, dla której się go buduje, to musi o tym pamiętać. Bo efekt może wyglądać tak:

Dach z dachówki ceramicznej / Ceramic tiles roof

Co ciekawe, po powiększeniu zdjęcia, tego efektu już tak dobrze nie widać...

piątek, 5 sierpnia 2011

Blachodachówka

Zastanawiając się nad kolejnymi etapami budowy domu zastanawiam się też nad wykorzystaniem różnych materiałów budowlanych.

O ile w przypadku materiału konstrukcyjnego nie mam problemu, bo dom będzie drewniany, cały czas zastanawiam się nad tym, co dom przykryje z zewnątrz. Siding, czy drewno, a może tynk?

Z dachem nie zastanawiałem się długo, bo pokrycie ma być przede wszystkim tanie. Blachodachówka się do tego celu świetnie nadaje. I takie widoczki jak ten, który udało mi się uwiecznić na zdjęciu, tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu.

środa, 11 maja 2011

Inauguracja sezonu działkowego

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w sobotę zainauguruję sezon działkowy 2011.

W pierwszej kolejności, potrzebna mi będzie odpowiednia pogoda. Jeśli miałoby być w nocy tak, jak teraz, czyli ok. 10°C, to nocleg w kamperze będzie przyjemny. Jeśli będzie 5°C, to może mi być odrobinę za zimno. Moja ulubiona numeryczna prognoza pogody jeszcze nie pokazuje mi przewidywanej temperatury na noc z soboty na niedzielę, więc się jeszcze nie nastawiam.

wtorek, 12 kwietnia 2011

We wtorek na działce

Dziś był wtorek, a mimo nietypowego terminu, ja byłem na działce. Zupełnie nietypowo, bo i okoliczności były nietypowe.

Mianowicie umówiłem się dziś z Wojciechem Majdą i jego współpracownicą na oględziny mojej działki, które będą podstawą do przygotowania dla mnie projektu mojego permakulturowego ogrodu. Wojciech takie rzeczy robi komercyjnie, a ponieważ ja chcę mieć produktywny ogród, przy którym nie trzeba się narobić, zdecydowałem się zapłacić za projekt. Jeśli i Ciebie taki projekt zainteresuje, daj znać mailem, podam Ci hasło, na które Wojciech da Ci zniżkę w stosunku do podstawowego cennika. :)