niedziela, 22 listopada 2009

Energia wbudowana w budynek

Jeśli również i Twojemu sercu bliskie są sprawy środowiska, być może tak jak ja, chcesz zbudować sobie dom energooszczędny. Ale to pojęcie oznacza nie tylko zużycie energii w czasie użytkowania domu, na jego ogrzanie, oświetlenie i tak dalej. Przecież w procesie budowy domu też zużywa się energię, prawda?

I nie mam tu na myśli tylko prądu do napędu betoniarki czy miksokreta. Mam na myśli energię zużytą do wytworzenia materiałów budowlanych.


O tym, że cegłę, jak każdą ceramikę, wypala się w piecach zużywając sporo energii, wie każdy. Ale ta energia zużywana jest też przy produkcji stali, szkła, cementu, wełny mineralnej i wapna. Począwszy od wydobycia surowca, przez jego transport do zakładu przetwórczego (cegielni czy cementowni), skończywszy na samym wytworzeniu i dostarczeniu do klienta.

Jaki materiał budowlany wymaga tej energii najmniej? Drewno! Oczywiście trzeba ściąć drzewo, przewieźć je do tartaku, potem suszy się je komorowo (co wcale nie jest lepsze od suszenia na świeżym powietrzu, bo wymaga zużycia energii, ale za to trwa krócej), i przerabia na elementy budowlane.

Mój dom będzie drewniany, ocieplony wełną mineralną i styropianem. Więc myślę, że dużo energii jego postawienie wymagać nie będzie. ;)

1 komentarz:

gordon pisze...

Można wspomnieć, że gliny, słomy i kamienia nic w tym zakresie nie przebije :)