środa, 9 grudnia 2009

Dom zdrozal o polowe

Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie agentka w sprawie domu opisywanego tutaj i tutaj.

Dom kosztuje już nie 150 000, ale 220 000 PLN. Widocznie było spore zainteresowanie, więc agentka przekonała właściciela, że można będzie z nas wyciągnąć więcej pieniędzy. :) Poniekąd sami nakręciliśmy trochę to zainteresowanie, bo dzwoniliśmy na zmianę z żoną, ja się nie przedstawiłem, więc pewnie zostaliśmy potraktowani jako dwa odrębne byty. ;)

Żona umówiła się z babką na piątkowe popołudnie. Dziś agentka już się z kimś umówiła...

Dom jest około 12 km od miejsca, w którym teraz mieszkamy. Wygląda na to, że bardzo blisko ruchliwej drogi wojewódzkiej. Będę się tym martwić, jeśli będziemy mieli szansę go zobaczyć. :)

2 komentarze:

Wojciech Majda pisze...

Sugerowałbym ponowne rozpatrzenie propozycji gospodarstwa 8 hektarowego nad Drwęcą, przy odpowiednim projekcie (i wykonaniu;) można sprawić, że całe 8 ha będzie bardzo produktywne ( górki i wyżyny nie stanowią tu problemu a nawet pewien plus). Poza tym będziesz wtedy już obszarnikiem:) Z wszystkimi tego pozytywnymi konsekwencjami (np. płacenie KRUS'u)

Krzysztof Lis pisze...

Nie da rady, na żonę bardzo duży wpływ ma ta część rodziny, której pomysł naszej wyprowadzki 200 km od domu się nie podoba. Czyli znaczna większość...

Ja bym to gospodarstwo brał i się nie zastanawiał...